Żeby dane nie ginęły między systemami

Klient trafia do CRM, e-mail do skrzynki, a faktura do księgowości — każde osobno. Spinamy to w jeden przepływ, żeby nic nie trzeba było przepisywać ręcznie ani pilnować, czy coś nie zginęło po drodze.

Bazujemy w Poznaniu, ale większość projektów prowadzimy zdalnie — dzięki temu pomagamy firmom w całej Polsce.

Typowe integracje, które robimy

  • CRM z pocztą i formularzem kontaktowym na stronie.

  • System do fakturowania z księgowością albo bankiem.

  • Sklep internetowy z magazynem i wysyłką.

  • Kalendarz i system rezerwacji z powiadomieniami do zespołu.

  • Dowolne dwa systemy, między którymi dziś ktoś ręcznie kopiuje dane.

Kiedy warto, a kiedy to za dużo

Integracja ma sens, gdy te same dane wpisujecie ręcznie w więcej niż jednym miejscu. Jeśli systemów jest mało i rzadko wymieniają się danymi, czasem prosty skrypt do automatyzacji wystarczy zamiast pełnej integracji — podpowiemy, które podejście ma sens w Waszym przypadku.

Jak wygląda projekt

  1. Piszesz, jakie systemy chcesz połączyć — albo wypełniasz krótki formularz kontaktowy.

  2. Sprawdzamy, czy mają API lub inny sposób wymiany danych, a następnie planujemy przepływ.

  3. Wdrażamy integrację i sprawdzamy, czy dane faktycznie się zgadzają po obu stronach.

Najczęściej zadawane pytania

Czy trzeba zmieniać obecne narzędzia?

Nie — w większości przypadków łączymy systemy, których już używacie, zamiast namawiać na zmianę na inne.

Co jeśli jeden z systemów nie ma API?

Sprawdzamy alternatywy — czasem da się to zrobić przez plik, e-mail albo inny mechanizm. Jeśli integracja naprawdę się nie uda, powiemy to wprost zamiast obiecywać więcej, niż da się zrobić.

Zobacz też: automatyzacje procesów i bezpieczeństwo i porządek IT — oraz przypadek, w którym jeden z systemów, które chcecie połączyć, jeszcze nie istnieje — wtedy czasem potrzebne jest małe, dopasowane oprogramowanie zamiast kolejnej integracji. Napisz do nas, a podpowiemy, co ma sens w Waszym przypadku.

Opisz, jakie systemy chcesz połączyć